wtorek, 9 marca 2010

pierwszy motor



czyż nie jesteśmy tymi bilami lecącymi ponieważ ktoś nas popchnął, odbijającymi się od przeszkód..?

Co prawda nie zawsze pędzimy w miejsce wyznaczone dla nas przez popychacza(kij?).

Mamy zbyt mało sił by uciec jednak tych marnych, wątłych starczy by zboczyć z toru...
choc na chwilkę...


lecz w Końcu i tak lądujemy w łuzie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz