Czy chciałbyś mieć kobietę idealną? Stworzoną według własnych upodobań i preferencji...
Czy chciałbyś "zbudować" swoją kobietę?
Byłaby wtedy idealna.
O ile to w ogóle możliwe.
Gdyby było to możliwe, poszedłbyś do sklepu i kupił tworzywo, z którego ulepiłbyś swoją kobietę?
Idealną kobietę.
Ten sklep, jego asortyment, tworzywo ... wszystko byłoby przygotowane specjalnie, aby spełniać potrzeby najbardziej wybrednych konsumentów.
Mógłbyś dostać tam wszystko. Wszystkie rozmiary i kształty.
Później wycinałbyś jej ciało. Biust, talię, nogi.
Elementy byłyby takie, jakie sobie wyśniłeś.
Idealne. Dla idealnej kobiety.
Mogłyby to być nogi Gisele Bundchen, biust dziewczyny z Playboy'a, twarz Penelope Cruz.
Wszystko, co tylko sobie wymarzysz.
Mógłbyś stworzyć każdą rysę, każdego piega, pieprzyka, znamię, każdą wypukłość czy każde wgłębienie na jej ciele.
Nadałbyś jej kolory. Skóry, włosów, oczu, paznokci.
Czegokolwiek sobie zażyczysz.
Gdy postać byłaby gotowa, nadałbyś jej cechy jakie twoim zdaniem powinna mieć idealna kobieta.
Wstawałaby przed tobą, szykując ci śniadanie.
Czekałaby w domu, gdy ty byłbyś poza nim.
Chodziłaby z tobą tam, gdzie byś tego chciał.
Miałaby ochotę na seks wtedy kiedy ty byś ochotę posiadał.
Byłaby nieustannie szczęśliwa.
Nie obrażałaby się.
Nigdy nie bolałaby jej głowa.
Nie usiłowałaby przekonać cię do swojego zdania.
Nie mówiłaby dużo, tylko słuchała z zaciekawieniem tego, co masz do powiedzenia.
Nie potrzebowałaby dużej ilości ubrań i akcesoriów.
Nie miałaby pretensji gdybyś zapomniał o rocznicy, jej urodzinach lub innym bezpodstawnie, w twoim mniemaniu - jedynym słusznym, ważnym dla niej święcie.
Nie egzekwowałaby utrzymywania czystości tylko sama dbałaby o to, aby najwyższą czystość zachować.
Nie pouczałaby cię.
Nie usiłowała wprowadzić zdrowej żywności do twojej diety.
Nie przerywałaby ci snu.
Nie sprawdzałaby twoich maili, sms-ów etc.
Nie kontrolowałaby cię.
Rozumiałaby twoją fascynację innymi kobietami (przecież nie jest idealna).
Nie żądałaby wierności.
Nie ...
Kładłaby się spać z uśmiechem i z uśmiechem też by wstawała.
Chyba, że ty chciałabyś inaczej.
Czy teraz jesteś szczęśliwy mając taką kobietę u swego boku?
Czy nadal jest idealna?