Br...artystyczne...
Dla dużej grupy ludzi każde zdjęcie jest ARTYSTYCZNE!
dla tych ludzi fotka mojego mazurka (boooskiego i meeeega smacznego tak na marginesie)będzie... artystyczna.
Nie cierpie gdy nadużywa się jakiegś słowa.
Zdjęcie artystyczne cechuje się odpowiednim uchwyceniem światła, kontrastu, chwili, dobrym wykadrowaniem (i tak dalej).
[Dobrze prawie?]
Jest oryginalne i NIEPOWTARZALNE wię chyba każdy się ze mną zgodzi,że pisanie o zdjęciu zrobionym przez siebie samą od góry nie spełnia żadniej z tych cech.
To właśnie dzięki takim marnym istotom, które nadużywają tego pięknego słowa "artystyczne" straciło swoje prawdziwe znaczenie, bo teraz kazde zdjęcie cyknięte od tak swojej mordki w lustrze jest ....artystyczne.
Zastanawiam się czy ludzie zamieszczający tak durne opinie (artystyczna focia) pod banalnymi i zwykłymi zdjęciami robią to gdyż chcą byc mili,
a może nie wiedzą co napisac więc piszą "ohh jakie artystyczne",
a może (o zgrozo i nie daj Boże) naprawde tak myślą?
Moje uczucia co do pozerowanego artyzmu naszej społeczności są takie same jak do wymuszanego sarkazmu, który z taką lubością na każdym kroku podkreślamy (a cechy tej nie posiadamy).
I znowu nasuwa sie pytanie "dlaczego?".
A odpowiedź jest prosta.
Brzmi:
Ładne brzmienie
i
moda
Wydaje mi sie, że wszystko miało, ma i (mam nadzieje) nadal będzie miało przypisaną swoją nazwe, dzięki której będziemy w stanie wyobrazic sobie coś nie widząc tego a posługując się tylko opisem.
Tak więc zwykłe zdjęcie jest zwykłym zdjęciem a nie artystycznym bo takim jest tylko zdjęcie artystyczne.
Stół nigdy nie będzie krzesłem a kupa miodem tak więc zwykłe zdjęcie nie będzie artystycznym.
Powiecie,że wszystko zależy od tego kto patrzy.
No bez przesady.
Nikt nie nazwie kupy miodem chocby stały i patrzyły setki tysięcy osób.
A jak ma wąpliwości to zawsze może użyc zmysłu smaku (jeśli węch pierwszy nie zaraguje i nie uruchomi zwrotu żołądka).
Dziękuję za uwagę.