wtorek, 20 kwietnia 2010

Artystyczne


Br...artystyczne...
Dla dużej grupy ludzi każde zdjęcie jest ARTYSTYCZNE!
dla tych ludzi fotka mojego mazurka (boooskiego i meeeega smacznego tak na marginesie)będzie... artystyczna.

Nie cierpie gdy nadużywa się jakiegś słowa.

Zdjęcie artystyczne cechuje się odpowiednim uchwyceniem światła, kontrastu, chwili, dobrym wykadrowaniem (i tak dalej).
[Dobrze prawie?]
Jest oryginalne i NIEPOWTARZALNE wię chyba każdy się ze mną zgodzi,że pisanie o zdjęciu zrobionym przez siebie samą od góry nie spełnia żadniej z tych cech.

To właśnie dzięki takim marnym istotom, które nadużywają tego pięknego słowa "artystyczne" straciło swoje prawdziwe znaczenie, bo teraz kazde zdjęcie cyknięte od tak swojej mordki w lustrze jest ....artystyczne.

Zastanawiam się czy ludzie zamieszczający tak durne opinie (artystyczna focia) pod banalnymi i zwykłymi zdjęciami robią to gdyż chcą byc mili,
a może nie wiedzą co napisac więc piszą "ohh jakie artystyczne",
a może (o zgrozo i nie daj Boże) naprawde tak myślą?

Moje uczucia co do pozerowanego artyzmu naszej społeczności są takie same jak do wymuszanego sarkazmu, który z taką lubością na każdym kroku podkreślamy (a cechy tej nie posiadamy).

I znowu nasuwa sie pytanie "dlaczego?".

A odpowiedź jest prosta.
Brzmi:
Ładne brzmienie
i
moda

Wydaje mi sie, że wszystko miało, ma i (mam nadzieje) nadal będzie miało przypisaną swoją nazwe, dzięki której będziemy w stanie wyobrazic sobie coś nie widząc tego a posługując się tylko opisem.

Tak więc zwykłe zdjęcie jest zwykłym zdjęciem a nie artystycznym bo takim jest tylko zdjęcie artystyczne.
Stół nigdy nie będzie krzesłem a kupa miodem tak więc zwykłe zdjęcie nie będzie artystycznym.

Powiecie,że wszystko zależy od tego kto patrzy.

No bez przesady.

Nikt nie nazwie kupy miodem chocby stały i patrzyły setki tysięcy osób.
A jak ma wąpliwości to zawsze może użyc zmysłu smaku (jeśli węch pierwszy nie zaraguje i nie uruchomi zwrotu żołądka).


Dziękuję za uwagę.

melancholijny nocny miałkacz




Tuż po zniknięciu słońca uaktywnił się Ten w Czerni.
Przysiadł na parapecie skąd miał idealny widok na ruch uliczny.
Jednak nie to chciał obserwowac.
Nadszedł czas by zawładnął światem Pięknej Nocy ale by tego dokonac musiał uciec.
Plan był gotowy.
Siłą woli przesunął gałęzie drzewa pod okno.
Jeszcze tylko musi nauczyc się otwierac okno...

poniedziałek, 12 kwietnia 2010

gdy za dużo gaaadam...



AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA....ziamknij się!